60 000 zł
średnia wysokość roszczenia konsumenta w Warszawie
2-6 m2
średnia powierzchnia ścianek działowych
10 lokali
minimalna ilość lokali, pozwalająca zainicjować postępowanie grupowe
Nasz Kancelaria od 2018 roku z powodzeniem prowadzi sprawy przeciwko deweloperom – zarówno w imieniu klientów indywidualnych, jak i całych wspólnot mieszkaniowych, liczących nawet kilkaset lokali. Posiadamy doświadczenie w negocjacjach z deweloperami, skutecznym zabezpieczaniu roszczeń na ich majątku oraz w prowadzeniu postępowań aż do prawomocnego, korzystnego rozstrzygnięcia.
Eksperci z wieloletnim doświadczeniem w sporach z deweloperami
Jasne i elastyczne modele rozliczeń
Reprezentacja w negocjacjach oraz przed sądem
Pełna ochrona prawna aż do zakończenia sporu
Kupiłeś mieszkanie w ostatnich 6 latach? A może dawniej? Prawdopodobnie możesz odzyskać pieniądze od dewelopera.
Pomagamy właścicielom mieszkań, którzy zawarli umowę deweloperską i zapłacili za metry doliczone pod ściankami działowymi – niezgodnie z obowiązującą normą i orzecznictwem.
Jeśli w danej inwestycji występuje zawyżanie metrażu to prawdopodobnie dotyczy to całego osiedla. Wówczas współpracujemy z zarządcami nieruchomości lub zarządami wspólnot mieszkaniowych, wspierając organizację całego procesu grupowego – od analizy dokumentów po reprezentację w sądzie.
Nie wiesz, czy ten problem dotyczy Twojego mieszkania?
Jeśli zawarłeś już umowę przenoszącą własność mieszkania zgłoś się na bezpłatną analizę – sprawdzimy to za Ciebie, bez zobowiązań.
Zakres pomocy prawnej Kancelarii
Analizujemy dokumentację i prowadzimy rozmowy z deweloperem
Doradzamy przy wyborze taktyki procesowej
Reprezentujemy w całym postępowaniu, a także przed sądem wieczysto-księgowym
Doprowadzamy sprawę do końca - wspieramy w egzekucji wyroku
Negocjujemy w ewentualnych rozmowach ugodowych z deweloperem
Ścianki działowe nie powinny być wliczane do powierzchni użytkowej lokalu, ponieważ zgodnie z normą PN-ISO 9836 „Właściwości użytkowe w budownictwie — Określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych”, stanowią element konstrukcyjny. Oznacza to, że nie tworzą powierzchni użytkowej w rozumieniu normy, a tym samym nie powinny być przedmiotem sprzedaży. Jeśli deweloper doliczył ich powierzchnię do metrażu mieszkania (również jako osobną pozycję rozliczeniową), mógł zawyżyć cenę sprzedaży mieszkania - co może być podstawą do roszczenia.
W ślad za interpretacją Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, do powierzchni użytkowej nie powinny być wliczane wszelkie trwałe ściany działowe, tj. zarówno te wykonane z cegieł, bloczków z autoklawizowanego betonu komórkowego lub pustaków, jak również ściany szkieletowe gipsowo-kartonowe. W praktyce oznacza to, że nie powinieneś płacić za powierzchnię pod wszystkimi ścianami oddzielającymi w sposób trwały typowe pomieszczenia (pokoje, kuchnię, łazienkę itp.).
W dokumentach od dewelopera może pojawić się kilka sygnałów, że do ceny mieszkania doliczono powierzchnię pod ściankami działowymi. Warto zwrócić uwagę na: obecność dodatkowej pozycji, np. „powierzchnia rozliczeniowa”, różnice w podawanych metrażach w różnych dokumentach, odwołanie do normy ISO bez wskazania jej wersji oraz nietypowe oznaczenia ścianek działowych na rzucie lokalu (np. inny kolor lub adnotacja o możliwości ich "demontażu"). Jeśli widzisz którykolwiek z tych sygnałów, warto przekazać sprawę do analizy – to może oznaczać, że zapłaciłeś za metraż, którego nie powinno być w wycenie.
Brak jakiejkolwiek informacji o ściankach działowych w dokumentach od dewelopera to powód do niepokoju - oznacza, że prawdopodobieństwo doliczenia ich powierzchni do ceny mieszkania rośnie. Jako konsument masz prawo wiedzieć, co dokładnie składa się na powierzchnię, za którą płacisz. Jeśli tej informacji nie podano, może to oznaczać, że celowo ją przed Tobą ukryto. W takiej sytuacji warto zlecić weryfikację dokumentacji kancelarii - najlepiej przy udziale architekta lub geodety.
To zależy od tego, jaką powierzchnię w metrach kwadratowych zajmują ścianki działowe w Twoim mieszkaniu. Czasem da się to ustalić na podstawie dokumentów, ale często potrzebna jest analiza architekta lub geodety. Roszczenie wobec dewelopera dotyczy zwrotu części ceny zapłaconej za metry pod ściankami, które nie powinny być doliczone. Średnio ścianki zajmują od 2 do 6 m², co przy obecnych cenach nieruchomości oznacza możliwość odzyskania do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Po pozytywnej weryfikacji dokumentów przez kancelarię podejmujemy w imieniu nabywców próbę polubownego rozwiązania sprawy z deweloperem - najczęściej w formie wezwania do zapłaty lub negocjacji. Jeśli to nie przynosi rezultatu, kierujemy sprawę do sądu i kompleksowo reprezentujemy nabywcę na każdym etapie postępowania, do jego prawomocnego zakończenia, a także ewentualnie przed Sądem Najwyższym.
Jeśli w jednym mieszkaniu stwierdzono zawyżony metraż, istnieje duże prawdopodobieństwo, że podobnie było w innych lokalach na tym samym osiedlu. To często powtarzalna praktyka dewelopera, która jest jednolita dla całej inwestycji. W takiej sytuacji możemy pomóc mieszkańcom zorganizować wspólne działania prawne - co nie tylko obniża koszty, ale zwiększa siłę negocjacyjną wobec dewelopera i szansę na ugodowe rozwiązanie sprawy.
Na koszty składają się opłaty koszty sądowe (np. 5% wartości dochodzonego roszczenia) oraz wynagrodzenie kancelarii, które zależy m.in. od wysokości roszczenia i tego, czy sprawa jest indywidualna czy grupowa. Po analizie dokumentów przedstawiamy jasną kalkulację kosztów i ryzyk, bez ukrytych opłat i z pełną informacją, także o ewentualnych kosztach w przypadku przegranej.
Tak - oferujemy model rozliczenia, który łączy opłatę wstępną z wynagrodzeniem zależnym od wyniku sprawy, czyli tzw. success fee. Zgodnie z zasadami wykonywania zawodu adwokata, nie możemy bowiem prowadzić spraw wyłącznie w oparciu o success fee. Jeżeli spotkasz model rozliczenia oparty wyłącznie o success fee, prawdopodobnie nie masz do czynienia z kancelarią adwokacką lub radców prawnych, a spółką kapitałową ograniczającą swoją odpowiedzialność za prowadzenie sprawy.
Tak - wstępna analiza dokumentów przez kancelarię jest całkowicie bezpłatna i nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami. Dotyczy to umów, które zostały już wykonane tj. doszło do zawarcia aktu notarialnego przenoszącego własność lokalu. Kancelaria nie doradza bezpłatnie w przypadkach, gdy umowa deweloperska jest w toku realizacji, w takim przypadku opłata za poradę jest wyceniana indywidualnie. Bezpłatna analiza nie obejmuje innych elementów niż kwestie ścianek działowych, takich jak opóźnienie w realizacji umowy lub wady mieszkania.
Tak, zapadają już korzystne orzeczenia w sprawach dotyczących zawyżonego metrażu, zarówno przed sądami powszechnymi, jak i w postępowaniach z udziałem UOKiK. Regularnie opisujemy je na naszym blogu, dostępnym na tej stronie. Warto jednak pamiętać, że w Polsce nie obowiązuje system precedensów, więc każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie i inne orzeczenia nie dają gwarancji wygranej sprawy.
Nie, w żadnej sprawie sądowej nie można zapewnić gwarancji wygranej. Wynika to z wielu okoliczności niezależnych od Kancelarii, pomimo dołożenia w sprawie najwyższej staranności. W przypadku każdej sprawy, która trafia do naszej Kancelarii, do sądu kierujemy jedynie takie sprawy, które w naszej ocenie mają wysokie prawdopodobieństwo wygranej, przedstawiając zainteresowanym wszelkie występujące ryzyka i potencjalne konsekwencje finansowe.
Do wstępnej analizy potrzebujemy kompletu dokumentów związanych z zakupem mieszkania: umowy deweloperskiej z wszystkimi załącznikami (w tym prospektem informacyjnym), aktu notarialnego przenoszącego własność lokalu oraz rzutu lokalu. Jeśli nie masz któregoś z tych dokumentów, pomożemy ustalić, gdzie można go uzyskać.
W naszej kancelarii przyjmujemy, że najbezpieczniejszy termin to 6 lat od daty zawarcia umowy deweloperskiej. W orzecznictwie TSUE przyjmuje się jednak, że termin ten nie może rozpocząć biegu zanim konsument nie poweźmie wiedzy o przysługujących mu roszczeniach. W takim przypadku bieg terminu przedawnienia w wielu sprawach mógł jeszcze się nie rozpocząć. Oczywiście ze sprawą należy zgłosić sie wcześniej, gdyż termin zostaje zachowany dopiero po złożeniu sprawy do sądu. Na przygotowanie sprawy sądowej, przeprowadzenia niezbędnych analiz, podjęcie próby polubownej należy przewidywać minimum 3 miesiące.